Żabson ziomal
Muzyka | Płyty

„To musiało dojrzeć…” – nowa płyta Żabsona

18 marca, 2023

Po „To Ziomal” i „Internaziomal” Mateusz Zawistowski vel. Żabson daje słuchaczom ostatnią część „ziomalskiej trylogii” – płytę „Ostatni Ziomal”. Ma to być podsumowanie dotychczasowej kariery rapera i zamknięcie pewnego etapu w jego życiu.

31 marca – wszyscy hop

Premiera „Ostatniego Ziomala” ma się odbyć 31 marca. W oczekiwaniu na kozacki album Żabson wrzuca do sieci kolejne kawałki. Do tej pory dostaliśmy single:

„Przynajmniej nie kłamię” produkcji Swizzy,

„Sidehoe” prod. Swizzy / Syru / J1 GTB, z udziałem Bedoesa. Sam Żabson mówi o tej niecodziennej współpracy (bo nie od dziś wiadomo, że panowie mieli swoje spiny) – „to musiało dojrzeć”. Kaweł Sidehoe został rozpromowany przez nieco spalony kontakt Żabsona z Mią Khalifą, którą nazwał swoją sidehoe (na obronę rapera mamy to, że po tym, jak ją obraził, przeprosił i dogadał się z celebrytką);

„Hop” – nagrany z udziałem Okiego, szalejący jako viral na TikToku dzięki tańcowi Żabsona i Julii Wieniawy. Be zwątpienia jeden z najlepszych kawałków w polskim rapie ostatnimi czasy.

Poza nimi na płycie znajdą się:

„Ostatni ziomal” wyprodukowany przez Borucciego;

„Supersize” z gościnnym udziałem Kronkel Dom (prod. Deemz);

„Timbo” (produkcji Deemz);

„Nie z tego świata”, producent Wroobel;

„God Mode” nagrany wspólnie z Malikiem Montaną, wyprodukowany przez Dokkeytino;

„Nie mam czasu na wakacje”, w kooperacji z Waimą, produkcji Pedro/francis);

„Gluten Free” ft. VillaBanks, produkcja Linch/Ava;

„Tesla Sport Carbon”, wyprodukowany przez Sir Mich;

„Poza rachunkiem”, z udziałem Miszela, prod. BAHsick;

„Ego top”, produkcji Borucci;

„Kocham cię”, ft. god.wifi (prod. Wroobel);

„Lider”, w kooperacji z Kubanem, prod. Borucci/nofuk;

„Tato” (prod. Marcin);

„Bravo”, z udziałem Coals, singiel wyprodukowany przez Lucassi.

Z miłości do muzyki

Jak widać – nowa płyta Żabsona to znane już kawałki w nowej odsłonie i całkiem świeże utwory, z których trzy już teraz są hitami. 28-letni raper podsumowuje tu swoje życie i wychowanie na trapie, z pasją do muzyki, która ocaliła w nim człowieka. Z normalnym podejściem do pieniędzy, które lepiej jest mieć niż ich nie mieć. I które nigdy nie powinny być celem samym w sobie. Z szacunkiem do ludzi, którzy są autentyczni i mają swój kręgosłup moralny. W nagraniu zapowiadającym płytę Żabson mówi: „Moją karierę zbudowały wspólne freestyle w szkole (…) nagrywki w piwnicy, a muzyka była dla mnie najlepszym sposobem na ucieczkę z domu, który był rozbity”. Uciekamy z nim, chętnie zanurzając się w to płynne złoto rapu najlepszego sortu.